• Grudzień 05, 2015

NIE ZOSTAWIAJ MNIE, MAMO!

dziecko

Mamo, mówisz, że musisz iść do sklepu, bo właśnie zabrakło ci cukru do kawy, ale zaraz wrócisz. Ja mam zaledwie kilka miesięcy, akurat wypiłem całą butlę mleka i grzecznie śpię. Albo taki już duży ze mnie dzielny kilkulatek, że wysiedzę przecież z tą bajką na tablecie te dwie minutki. Bo przecież na tylko tyle chcesz mnie zostawić samego w domu, prawda Mamo?

Tylko dwie minutki. Ot, zejść na dół do spożywczaka, złapać co potrzeba z półki i zapłacić. Nie spotkasz przecież jak zawsze sąsiadki, której buzia się nigdy nie zamyka, a pan sprzedawca z pewnością będzie miał rozmienić 100-złotowy banknot od ręki bez konieczności wychodzenia do sklepu obok. Dwie minutki…

Zapomniałaś jednak, że jako kilkumiesięczne niemowlę mogę nagle obudzić się z głośnym krzykiem i płaczem i zakrztusić się śliną albo tym, co właśnie mi się ulało po butli ciepłego mleka; że mogę niefortunnie przekręcić się na bok i zbyt mocno przylgnąć buzią do ochraniacza na szczebelki albo na brzuszek i zapaść się głęboko twarzą w miękką poduszkę…

Nagle nie pamiętasz, że jako ciekawy świata kilkulatek mam 1000 pomysłów na minutę. Oglądam bajkę, a już za chwilę wdrapuję się po fotelu na parapet, by otworzyć okno i pomachać Ci z góry. Albo nieudolnie włączam gaz pod zupką, żeby była ciepła, gdy wrócisz. Albo zjadam z nudów tego kolorowego  ogromnego cukierka z muszli klozetowej…

Nie pomyślisz, że to Ty przecież możesz wpaść pod samochód w drodze do sklepu albo poślizgnąć się i pechowo uderzyć głową o krawężnik. A ja będę czekał na Ciebie w nieskończoność. Zdruzgotany, samotny, we łzach. W łóżeczku albo na parapecie próbując otworzyć to cholerne okno. I nikt nie będzie o tym wiedział.

Dlatego nie zostawiaj mnie nigdy samego w domu, Mamo. Nawet na chwilę.
Bo czasem od nieszczęścia dzielą nas tylko dwie niewinne minutki.

8 komentarzy

  • Mika

    Grudzień 06, 12 2015 11:43:00

    Tak wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia. Kiedyś myślałam, że tylko patologia zostawia malutkie dzieci same. A jednak słyszę o takich sytuacjach także w kontekście osób niby wykształconych, inteligentnych i na tzw. poziomie. Smutne.
    P.S. Świetny tekst!

    • Patologia

      Maj 05, 05 2017 06:11:06

      Łatwo jest oceniać i pouczać innych jak nigdy nie było się w takiej sytuacji. A wychodząc z takich założeń kobieta nie powinna też korzystać z ubikacji.

  • JestemTakaSamaJakTy.blogspot.c

    Grudzień 06, 12 2015 11:50:00

    Piękne!

  • OkiemMamy

    Grudzień 07, 12 2015 02:39:00

    Piękny mocny wpis

  • Ania

    Grudzień 08, 12 2015 01:02:00

    Ja nigdy nie wpadłabym na taki pomysl. Od małego ciągnę brzdąca ze sobą

  • Aneta Szwagulińska

    Grudzień 08, 12 2015 11:05:00

    Bała bym się zostawić tak swoje dziecko. Jestem mega przeraźliwie na i wolę ubrać kurtkę co zajmuje 15 min niż na 2 zostawić małą samą… Może to i wredne ale uważam że nieodpowiedzialne matki zostawiają tak dzieci.

  • MadaM.

    Grudzień 11, 12 2015 11:28:00

    tak krótki a jakże poruszający tekst… Niech rośnie nasza (dorosłych) świadomość, że dwie minutki, że chwilka to dla naszego dziecka wieczność… i czasu, wylanych łez, utraconego zaufania nie można cofnąć
    MadaM.

  • Marta

    Marzec 31, 03 2016 02:44:00

    nigdy tego nie robię i nie mam w planach, ale tekst jest tak sugestywny, że łezka mi popłynęła, a mysli od razu pobiegły w stronę mojego króliczka… Zawsze wolę wyjść z dzieckiem na szybkie zakupy, albo robimy zupę z tego co mamy :)

Zostaw komentarz